Dziewczyno! Zwołuję trzeci w tym roku Sabat Marketingowy, pod hasłem kontrowersyjnym, ale sama zobaczysz, jak prawdziwym.
W pierwszym momencie pomyślałaś, że oczywiście w niczym się nie oszukujesz, a prowadzenie własnej marki, jest na tyle trudne, że już naprawdę nie trzeba samej sobie w tym przeszkadzać?
Popracujemy tym razem trochę inaczej.
O czym tak konkretnie pogadamy?
Tym razem nie chcę Ci za wiele zdradzać, chciałabym Cię chyba trochę zaskoczyć.
Ale gwarantuję Ci, że pozwolę Ci popatrzeć na to, jak podchodzisz do rozwoju swojej marki z trochę innej perspektywy.
I jeszcze jedno Ci obiecam.
Ze spotkania wyjdziesz na pewno podbudowana i z większą chęcią do działania.
Mogę Ci to obiecać, bo udaje mi się to praktycznie na każdym spotkaniu z moimi klientkami.
Jeśli nie byłaś na żadnym dotychczasowym Sabacie Marketingowym, ani nie brałaś udziału w moich warsztatach, to możesz nie wiedzieć o mnie jednej ważnej rzeczy.
Tym, co umiem robić najlepiej, jest sprowadzanie niewspierających wyobrażeń i przekonań dotyczących własnego biznesu do rzeczywistości i pokazywanie, jak naprawdę to może wyglądać.
A to daje dużo spokoju, dystansu i cierpliwości, które są potrzebne w codziennych działaniach.